Oficjalne przekazanie czterech nowych niskopodłogowych autobusów było jedną z atrakcji dzisiejszej imprezy na placu im. gen. Władysława Sikorskiego. „Rowerowe miasteczko” powstało w ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu, kampanii zachęcającej do wybierania alternatywnych, ekologicznych środków podróżowania.
Siedlczanie, którzy pojawili się w centrum miasta mogli nie tylko wybrać się na bezpłatny przejazd nowym pojazdem MPK, ale także oznakować swój rower czy zmierzyć poziom cukru we krwi. W naszym mieście ETZT odbywa się pod hasłem „Podziel się drogą”. W najbliższy poniedziałek cała akcja zakończy się „Dniem bez samochodu”.
Wszystkie zdjęcia TUTAJ (kliknij)
Kudelski niech sobie badania robi regularnie cyklicznie bo wybory się zbliżją cukier holesteror prostata i inne. amenj
ale niemcom na rękę jest sprzedaż swoich gratów i to jeszcze na kredyt w ich bankach. Złoty geszeft, a Polacy sie cieszą, że zadłużenie rośnie i że nie dali zarobić Polakom kupując polskie autobusy "Solaris".
Tak sie podbija dzisiaj inne narody, nie potrzeba czołgów, wystarczy waluta euro.
"Jak chcesz uderzyć psa kij zawsze się znajdzie…" Juz zapomniało się jak jeździło się kiedyś autobusami których drzwi były tak szczelne, że przeleciałby pies z budą… żenada, krytykujcie to co rzeczywiście jest do krytykowania…
Zabroń ludziom mieć swoje zdanie, weź ich za mordy, obstaw miasto, wyłap niewygodnych, urzędniku.
Solaris stawał w tym przetargu? Popraw mnie jeśli się mylę, ale o ile wiem to nie stawał.
bo jak unia (czytaj: Niemcy) część dofinansują – z polskich składek również – (a reszta na zabójczy kredyt), to pewnie tylko niemieckie żelastwo wchodzi w grę.
Jakoś dziwnie w całej POlsce w miastach istnieją głównie tylko Mercedesy i Man-y, a są droższe od Solarisów więc czemu niby Solarisa nie ma w przetargach?.
Gdyby Solaris był państwowy, to już by dawno nie istniał. Właściciele Solarisa opowiadali jak już wiele lat temu Niemcy chcieli przejąć fabrykę proponując kasę, na co się właściciele nie zgodzili. Państwowy zakład szybko by sie doprowadziło do zadłużenia i przejęcia i byłby albo niemiecki albo zniszczony czyli zero konkurencji (tak jak z innymi polskimi zakładami), a tak klops!
Rynek polski za to Niemcy przejęli perfekt i Solaris musi kupców szukać daleko.
A Wy polscy niewolnicy już niedługo nie będziecie mieć NICZEGO – jak mówił jedyny w wyborach kandydat, który nie kłamał.
ależ ciemnota tu pisze!
fakty:
1. MANy produkowane są w Sadach koło Poznania. Ich podwozia produkowane są w Starachowicach. Silniki również.
2. Solaris NIE PRZYSTĄPIŁ do przetargu. Poza MANem nie przystąpił nikt. Autobusy midi o długości 10,5 m to dość nietypowy produkt.
3. Solaris jest tak samo polski jak ten MAN. Produkowany w zakładach pod Poznaniem. Podwozie i silnik: z Niemiec (MAN) albo z Holandii (DAF). Projekt nadwozia: studio IFS z Berlina.
Ot, znaleźli się patrioci.
Trzeba było krzyczeć, jak miasto kupowało Mercedesy dla biedaków – czyli produkowane w Turcji, nie mające z Polską nic wspólnego.
Miasto i MPK wiele spraw kaszani, ale bez przesady. Polska to jeden z największych producentów autobusów w Europie. Produkują tu: MAN (Sady, Starachowice), Volvo (Wrocław), Scania (Słupsk) oraz Solaris (Bolechowo), Autosan (Sanok), Solbus (Solec Kujawski). Większość więc kupowanych pojazdów pochodzi z naszych fabryk.
arcy, sorry anty-ciemniaku, ale tyle to pomoże jak umarłemu…
(umarłym jest już Polska)
To wszystko, żeby zamydlić oczy, bo Siedlce ani nie są przyjazne dla rowerzystów, ani nie mają dobrej komunikacji miejskiej. I nowe autobusy tego nie zmienią, gdy cała sieć i rozkłady są do niczego.
robotnikami, właścicielami Solarisa… to Ci wyjaśnią jak się dobija, roluje, zadłuża i likwiduje wszystko co polskie w Polsce, autobusy wpisują się w tą politykę wyniszczania Polaków (nie ważne czy są za długie, za krótkie itp są takie jakie mogą dostarczyć tylko Niemcy).