Siedlecka Pogoń dzisiaj (19 października) wygrała kolejne spotkanie. Tym razem podopieczni Daniela Purzyckiego na własnym boisku pokonali Stal Stalową Wolę 2:0. Bramki dla naszej drużyny strzelili: w 26 minucie Adrian Dziubiński oraz 4 minuty później Krystian Wójcik.
Niemal 1900 widzów śledziło na stadionie przy ul. Jana Pawła II na żywo zmagania siedlczan w meczu z wiceliderem tabeli Stalą Stalowa Wola.
W pierwszych minutach spotkania mimo wielu prób żadna z drużyn nie mogła objąć prowadzenia. W grze obu dominowała niedokładność. W 20 minucie spotkania za sprawą Wojciecha Fabianowskiego bardzo gorąco zrobiło się pod bramką Pogoni, ale dobrze poradził sobie z tym atakiem siedlecki bramkarz. 6 minut potem Pogoń prowadziła w spotkaniu. Strzał Marcina Stromeckiego co prawda obronił bramkarz Stali Tomasz Wietecha, ale wybitą przez niego piłkę dobił i umieścił w siatce Adrian Dziubiński. Na kolejną bramkę nie przyszło długo czekać. 3 minuty po golu Dziubińskiego dośrodkowaną przez Samuelsona Odunkę piłkę celnie główką w siatce umieścił Krystian Wójcik.
Druga połowa meczu była nieco spokojniejsza niż pierwsze 45 minut. Goście poza jedną sytuacją w zasadzie nie zagrozili siedlczanom. Stało się to w 61 minucie kiedy Wojciech Reiman egzekwował rzut wolny. Piłkę po jego ataku wypiąstkował Jacek Kozaczyński co uchroniło siedlczan przed strata bramki.
II trener zespołu gości Artur Lebioda w krótkiej pomeczowej wypowiedzi powiedział, że Stal przyjechała do Siedlec po wygraną. – D utraty pierwszej bramki graliśmy dobrze – stwierdził.
Artur Lebioda, II trener „Stalówki” po spotkaniu (posłuchaj)
Zadowolenia z końcowego wyniku nie ukrywał Daniel Purzycki, szkoleniowiec Siedlec. – W drugiej połowie mecz wyglądał jak wyglądał. Może nie była to porywająca gra, ale była skuteczna – podkreślił.
Daniel Purzycki, trener MKP Pogoń Siedlce po meczu (posłuchaj)
Tym meczem siedlczanie umocnili się na pozycji lidera grupy mając na swoim koncie 25 punktów a Stal Stalowa Wola spadła na 4 miejsce. Druga w kolejności jest Siarka Tarnobrzeg (23 pkt).
Fot. A. BORKOWSKA
Cieszą 3 punkty i walka.
Jednak dla niektórych zawodników ta liga wydaje się zbyt mocna,zwłaszcza dla Naszego kapitana gra się za szybko…tyle niecelnych podań i strat,aż ciarki przechodzą.
Chłopakom gratuluję, ale niestety kibice jak to kibice (niektórzy oczywiście) musieli pokazać chamstwo i brak jakiejkolwiek kultury. No cóż, wstyd mi chyba już zawsze będzie za niektórych.
Już raz się wypowiadałaś o śnieżkowych chuliganach. Daj sobie spokój pooglądaj seriale i głosu nie zabieraj.
Oj widzę, że w czuły punkt uderzam i trafiłam na kolesia który poza ch….. i k…… kibicować nie potrafi.
I nie masz prawa mi czegokolwiek zabraniać. I to Cię boli, że jest ktoś kto mówi, że niektórzy kibice to chamy i buraki i nie powinni być wpuszczani na stadion.
Idź i zamknij usta trenerowi, który ma takie samo zdanie. Może czas aby tacy kibice zrobili rachunek sumienia, chociaż wątpię aby w takich pustych głowach działało coś takiego jak rozum.