Jutro zarzuty usłyszy siedlczanin, który podczas pościgu potrącił policjanta i staranował dwa radiowozy – dowiedział się SPIN.
Do zdarzenia doszło wczoraj około godz. 21. Kierujący bmw 36-letni siedlczanin nie zatrzymał się do kontroli drogowej i zaczął uciekać przed policjantami. Ci rozpoczęli pościg, a kilka minut później, dołączyły do nich kolejne patrole.
Ponowną próbę zatrzymania auta podjęto w Chodowie. Kierowca znowu nie zareagował, uciekając potrącił policjanta.
– Drugi funkcjonariusz oddał kilka strzałów w kierunku samochodu, który po przejechaniu kilkuset metrów uderzył w dwa radiowozy blokujące mu drogę – relacjonowała rzeczniczka siedleckiej policji Agnieszka Świerczewska.
Ostatecznie policjanci wyciągnęli siedzącego za kierownicą mężczyznę, obezwładnili go i zatrzymali. Okazało się, że był pijany. Badanie wskazało 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna ma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
– W aucie było jeszcze dwóch dorosłych pasażerów w wieku 21 i 27 lat oraz półtoraroczne dziecko, które zostało oddane pod opiekę rodziny – poinformowała Świerczewska.
W wyniku zdarzenia dwóch policjantów odniosło obrażenia i trafili do szpitala. Sprawę prowadzi siedlecka prokuratura rejonowa.